czwartek, 28 maja 2015

Rozdzia艂 czwarty { 4 }

Po tym wysz艂am z pokoju. Nie wiedzia艂am ju偶 zupe艂nie co robi膰. W tym momencie zala艂am si臋 艂zami. Dlaczego? Bo zda艂am sobie spraw臋 偶e si臋 zakocha艂am w Wellingerze. Andi mia艂 racj臋. Mozna naraz kocha膰 dwie osoby. Co teraz zrobi膰? Mi臋dzy mn膮 a Ma膰kiem co艣 wygas艂o. Inaczej rozmawiamy, jakby na przymus. Chyba 偶e to tylko moje odczucie? Musia艂am to z nim wyja艣ni膰, ale nie teraz, bo... Bo teraz do mojego pokoju wesz艂a osoba, kt贸rej spodziwa艂am si臋 najmniej. By艂 to Welli. Przez d艂u偶sz膮 chwil臋 patrzylismy sie na siebie, nic nie mowi膮c. Wko艅cu si臋 odezwa艂:

- Isa, przepraszam to nie tak mia艂o by膰.. Wyobra偶a艂em to sobie inaczej.. Ca艂kiem inaczej.

Czyli on to planowa艂? Ju偶 wcze艣niej sie we mnie podkochiwa艂? A co z Emm膮 i Luell膮?

- Chwila, ale przeciez kochasz Emm臋 i Luell臋.

- Pos艂uchaj. Emma to moja siostra, z kt贸r膮 nie widzia艂em si臋 od roku. Jutro znowu wyje偶dza, dlatego to wygl膮da艂o tak, jak wygl膮da艂o :/

- A Luella ?

- Luella... K艂ama艂em, 偶e j膮 kocham.

- CO?!

- Kocham tylko Ciebie i tylko z Tob膮 chc臋 by膰 !

- Ale ja kocham - w tym momencie sie zawacha艂am - Ma膰ka...

- Aha...

- Poczekaj ! Musz臋 Ci co艣 powiedzie膰.

- Zawo艂a膰 Ma膰ka ?

- Nie. Mi臋dzy nami co艣 wygas艂o. Inaczej rozmawiamy :((

- Czyli ...

- Czyli tak :))

- Nawet w snach o tym nie marzy艂em !

- No ale jak o tym powiemy Luelli i Ma膰kowi ? ;//

- Jako艣 musimy :<<

- Ale Luella to moja przyjaci贸艂ka.

- A Maciek to m贸j przyjaciel.

- Stracimy ich :((

W tym momencie wesz艂a Luella z Ma膰kiem. Luella zawo艂a艂a na rozmow臋 Andiego a Maciek zosta艂 ze mn膮

- Isabella , to nie ma sensu..

- Ale co ? O.o

- Nie rozmawiamy praktycznie.

- Masz racj臋- odpar艂am w my艣lach z wielk膮 rado艣ci膮, przypuszczaj膮c 偶e to b臋dzie koniec :DD

- Dlatego..

- Dlatego ?

- To koniec.

- Nareszcie! - powiedzia艂am, po czym przytkn臋艂am usta.

- To ty chcia艂a艣 ze mn膮 zerwa膰 od dawna ?!

- Nie od dawna ..

- Miesi膮c , dwa ?! Ile ?!

- Od.. godziny..

- Zbije 艂ajdaka! ;x

- St贸j ! To moja wina nie jego !!

Nie zd膮偶y艂am go zatrzyma膰. Pobieg艂 gdzie艣 ju偶. Pierwsze miejsce jakie mi przysz艂o na my艣l to pokoj Luelli. Tam pobieg艂am. Dogoni艂am Ma膰ka.

-Poczekaj !!

Zza drzwi by艂o s艂ycha膰 k艂贸tni臋 mi臋dzy Andim a Luell膮. Oboje si臋 przysluchiwal艣my temu. W ko艅cu Luella wysz艂a ze 艂zami. A Maciek wszed艂 do pokoju Andiego :((

- Zerwa艂a艣 z Andim ?

- To wszystko Twoja wina !!

- Przepraszam to samo wysz艂o ;x

- Samo !? Samo ?!

- Przepraszam. :'(

Luella wybieg艂a z hotelu. Przys艂uchiwa艂am si臋 rozmowie Ma膰ka z Andim.

- Zerwa艂e艣 z Luell膮  ?

- Tak, dzi臋ki za pomoc :D - powiedzia艂 Andi.

- Ja te偶 Ci dzi臋kuj臋 :DDD - Powiedzia艂 Maciek. - Teraz jeste艣my wolni jak ptak :D Nie藕le odegra艂e艣 t膮 scenk臋 偶e si臋 w niej zakocha艂e艣 :P Reakcja Isabelli by艂a bezcenna. Powiedzia艂em ,, Zabij臋 tego 艂ajdaka '' hhahahhahah A ona uwierzy艂a :'D :'D

- Ale niezupe艂nie. Ja kocham Isabell. Ona .. Ona jest taka wyj膮tkowa..

-  Ale przecie偶 umowa by艂a jasna ! Zero bab, zero problem贸w, zero interesowania sie medi贸w.

- Tak by艂o, ale po poca艂unku z Isabell stwierdzi艂em 偶e to by艂o tylko z艂udzenie, 偶e NIE kocham Isabell. Ja j膮 kocham.

-  Ty idioto! Ona b臋dzie jeszcze moja!

- Nie, nie b臋d臋 !! - powiedzia艂am.

- Ale co ty tu robisz? - rzek艂 Maciek.

- Jak to co? Nie widzisz? Stoj臋.

- Isabell.. : Kocham Ci臋 ! - powiedzia艂Andie <3

- Ja Ciebie te偶 ! Dzi臋kuj臋 Ci ! W ko艅cu b臋d臋 z Tob膮.

Poca艂owalam go a maciek wybieg艂 z pokoju.

- To ty mnie od zawsze kocha艂a艣 ?

- Nie. Musia艂am co艣 takiego powiedzie膰 偶eby w ko艅cu poszed艂. Ale co z Luell膮?

- Powiem jej prawd臋.

Jej reakcji si臋 nie spodziewa艂am...

Pisa膰 dalej? Licz臋 na Wasze komentarze:DD

1 komentarz:

  1. Hej.
    艢wietny blog.
    Oczywi艣cie 偶e masz pisa膰 dalej bo piszesz rewelacyjnie.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsu艅